Oni to mają zdrowie! Uczniowie jednego z węgierskich gimnazjów koło Budapesztu grali w koszykówkę aż 60 godzin! Zaczęli o 8 rano w piątek, a skończyli o 20 w niedzielę. Udało się pobić poprzedni rekord. A teraz młodzi koszykarze chcą być wpisani do Księgi Guinnessa.
Przygotowania do węgierskiego maratonu trwały od dawna. Nastolatkowie spali najdłużej jak tylko mogli przez kilka dni. I nic dziwnego. W weekend schodzili z parkietu tylko na picie i jedzenie. I to pojedynczo. Tuż przed startem 60-godzinnej gry w kosza organizatorzy oficjalnie zarejestrowali swój maraton. Teraz ich wynik trafi do Księgi rekordów Guinnessa.
Poprzedni rekord wynosił 57 godzin i 17 minut. Ustanowili go koszykarze słynnych amerykańskich uczelni Duke i North Carolina. Węgierscy gimnazjaliści poprawili ich wyczyn o prawie trzy godziny. Takiego wyniku nie powstydziliby się nawet gwiazdorzy NBA!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|