Dziennik Gazeta Prawana logo

Japończycy oszaleli na punkcie polskich siatkarzy

12 października 2007, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Każdy kibic ma swoje ulubione gwiazdy zagraniczne. I takimi stali się polscy siatkarze po wyśmienitej serii zwycięstw na mistrzostwach świata w Japonii. Miejscowi fani uwielbiają naszych zawodników. Chcą mieć ich autografy, robić sobie z nimi fotki, a nawet próbują skandować nazwiska podczas meczów.

Takiego szaleństwa na punkcie polskich sportowców za granicą chyba jeszcze nigdy nie było. Ale trudno się dziwić, bo Japończycy, jak żaden inny naród, potrafią docenić sportowe osiągnięcia zawodników z innych państw. Kochają brazylijskich piłkarzy, zakładają fankluby znanych tenisistów lub koszykarzy z NBA, a teraz zaczynają wielbić naszych siatkarzy.

A co będzie, jak Polska zdobędzie złoty medal? Czy fascynacja będzie jeszcze większa? Można przypuszczać, że nie, bo Japończycy właśnie tego oczekują od biało-czerwonych. Chcą, żeby nasi wygrali i za nich będą ściskać kciuki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj