Wszyscy kibice czekają na kolejne zwycięstwa Adama Małysza w Pucharze Świata. Sam skoczek też chce wygrywać. Teraz będzie miał okazję w Lillehammer. Wierzy, że mu się uda. "Mam zamiar powalczyć tam z najlepszymi, czyli... o zwycięstwo" - obiecuje "Faktowi" Małysz.
Małysz chce wygrać za wszelką cenę. Bo... obiekt w Lillehammer jest w kalendarzu na ten sezon jedyną normalną skocznią, na której nasz skoczek jeszcze nie stał na podium! "Najwyższy czas to zmienić" - zapowiada Małysz. Najlepszy wynik, jaki lider naszej reprezentacji uzyskał w Lillehammer to miejsce piąte.
Nasz skoczek twierdzi, że sezon dopiero teraz się zacznie. Bo ostatnich zawodów, w Kuusamo nie można nazwać konkursem. "Teraz zaczną się prawdziwe zawody. To co było ostatnio to jedna wielka kpina" - dodaje Małysz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|