Opłaca się grać na najwyższym poziomie! Za medal, obojętnie jakiego koloru, nasi siatkarze dostaną do podziału przynajmniej milion złotych. Być może nawet więcej, bo sponsorzy chętnie zwiększą pulę - dowiedział się dziennik.pl. Trzeba jednak pokonać Bułgarów i awansować do finału mistrzostw świata.
Rewelacyjny występ naszych siatkarzy na japońskich parkietach to zasługa trenera Raula Lozano. Argentyński szkoleniowiec już porozumiał się z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej. Nie
chciał żadnych nagród za miejsca poniżej trzeciego. Ustalono, że za złoty medal otrzyma ok. 200 tys. zł.
Na polskich siatkarzy ma czekać w poniedziałek na Okęciu tłum kibiców. Bez względu na wynik Polaków, hala przylotów będzie pękać w szwach. Samolot z Frankfurtu, gdzie Polaków czeka
przesiadka, ma być w Warszawie ok. godz. 22.
We wtorek podopieczni Raula Lozano spotkają się z premierem, od którego dostali już oficjalne zaproszenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|