Kibice uwielbiają rajdy samochodowe. Podczas Rajdu Barbórki pojawił się kibic nieoczekiwany - Robert Kubica, nasz rodzynek w Formule 1. Sam nie mógł wystartować, bo mu tego zakazuje kontrakt z BMW, ale z przyjemnością oglądał zmagania rajdowców i doradzał kierowcom - donosi "Fakt".
Podczas odcinka specjalnego na Bemowie Kubica pogadał z Tomaszem Kucharem, dzięki któremu wziął udział w Rajdzie Barbórki w 2004 roku. Wtedy Kubica zajął szóste miejsce, wyprzedzając między innymi Krzysztofa Hołowczyca.
Najwięcej Kubica doradzał Łukaszowi Witasowi. Witas jest bowiem bratem dziewczyny Roberta, Edyty. Rady przyniosły efekt, bo kierowca ukończył rajd na 11. miejscu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|