Nasze szczypiornistki lubią robić prezenty. Ostatnio dwa razy sprawiły je kibicom, wygrywając na mistrzostwach Europy mecze ze Słowenią i Macedonią. Ale znalazły też czas, żeby pochodzić po sklepach w Szwecji i kupić parę drobiazgów dla siebie i bliskich. W końcu święta coraz bliżej.
To były jednak bardzo szybkie zakupy. Zawodniczki miały zaledwie trzy godziny, żeby pospacerować po Göteborgu. A to niewiele, żeby poprzymierzać ubrania. Dlatego najczęściej zaglądały do sklepów z butami.
A potem szybko wróciły do hotelu i pojechały na trening. Żeby dobrze przygotować się do kolejnych meczów na mistrzostwach Europy. Dziś o 17.00 grają z Węgrami, a jutro z Austrią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl