Mariusz Ujek, napastnik GKS Bełchatów błyszczał w lidze, ale poza boiskiem nie wiodło się mu tak dobrze. W sierpniu został zatrzymany za ustawianie meczów. Karta odwróciła się, kiedy Ujek dostał świetną ofertę z belgijskiego Lokeren. Nie mógł jednak wyjechać, bo... prokuratura zatrzymała jego paszport - donosi "Fakt".
Belgowie byli mocno zdziwieni odmową Polaka. Gwarantowali podwyżkę. Nie wiedzieli jednak, że Ujek bez paszportu nie dostałby pozwolenia na pracę poza naszym krajem. Do czasu zakończenia postępowania w sprawie korupcji, piłkarz nie może wyjeżdżać z Polski.
W Bełchatowie nie wiedzą, czy Ujek będzie mógł wyjechać w lutym na Cypr - zagraniczne zgrupowanie lidera ekstraklasy. Więcej w "Fakcie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|