Może mieć już dość. Co roku Mikołaj wrzuca mu pod choinkę to samo. Nic dziwnego, że Marcin Burkhardt z Legii Warszawa już wie, co znajdzie pod świątecznym drzewkiem za kilka dni. "Zawsze dostaję mnóstwo majtek i skarpetek. Tak pewnie będzie i tym razem" - zdradził dziennikowi.pl.
"To takie standardowe prezenty" - mówi. Ale ten sam problem mają tysiące facetów na całym świecie. Po świętach muszą zrobić dodatkowe miejsce w szafkach na nowe majtki i skarpetki. A "Bury" pewnie będzie musiał wcisnąć je gdzieś obok sportowych spodenek i getrów.
"Bielizny mam pod dostatkiem, ale nowa też się przyda" - mówi z uśmiechem. No tak. W krawacie nie chodzi zbyt często, a perfumy woli kupić sobie sam. Mikołaj nie ma więc zbyt dużego wyboru...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane