Kilka dni temu chcieli się go pozbyć. Mieli już dość jego kaprysów. Ale ostatecznie władze Raealu Madryt postanowiły zatrzymać Davida Beckhama w klubie i zaoferowały mu nowy kontrakt. Jest tylko jeden problem. Nie wiadomo, czy piłkarz będzie chciał go podpisać.
"Złożyliśmy mu oficjalną ofertę przedłużenia umowy o dwa lata. Proponujemy również niewielką podwyżkę. W najbliższym czasie będziemy rozmawiać o
szczegółach kontraktu. Mogę jednak zapewnić, że David Beckham zostanie w Madrycie" - twierdzi rzecznik Realu Simon Oliveira.
Dotychczasowy kontrakt Beckhama wygasa z końcem czerwca 2007 roku. Od 1 stycznia zawodnik może prowadzić negocjacje z innymi klubami. Jeśli zdecyduje się podpisać umowę z innym zespołem, to Real Madryt nie otrzyma za niego pieniędzy. A chętnych do zatrudnienia Beckhama nie brakuje. Chcą go kluby z Anglii, Szkocji, Włoch i USA.
Dotychczasowy kontrakt Beckhama wygasa z końcem czerwca 2007 roku. Od 1 stycznia zawodnik może prowadzić negocjacje z innymi klubami. Jeśli zdecyduje się podpisać umowę z innym zespołem, to Real Madryt nie otrzyma za niego pieniędzy. A chętnych do zatrudnienia Beckhama nie brakuje. Chcą go kluby z Anglii, Szkocji, Włoch i USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
