Kilka dni temu chcieli się go pozbyć. Mieli już dość jego kaprysów. Ale ostatecznie władze Raealu Madryt postanowiły zatrzymać Davida Beckhama w klubie i zaoferowały mu nowy kontrakt. Jest tylko jeden problem. Nie wiadomo, czy piłkarz będzie chciał go podpisać.
"Złożyliśmy mu oficjalną ofertę przedłużenia umowy o dwa lata. Proponujemy również niewielką podwyżkę. W najbliższym czasie będziemy rozmawiać o
szczegółach kontraktu. Mogę jednak zapewnić, że David Beckham zostanie w Madrycie" - twierdzi rzecznik Realu Simon Oliveira.
Dotychczasowy kontrakt Beckhama wygasa z końcem czerwca 2007 roku. Od 1 stycznia zawodnik może prowadzić negocjacje z innymi klubami. Jeśli zdecyduje się podpisać umowę z innym zespołem, to Real Madryt nie otrzyma za niego pieniędzy. A chętnych do zatrudnienia Beckhama nie brakuje. Chcą go kluby z Anglii, Szkocji, Włoch i USA.
Dotychczasowy kontrakt Beckhama wygasa z końcem czerwca 2007 roku. Od 1 stycznia zawodnik może prowadzić negocjacje z innymi klubami. Jeśli zdecyduje się podpisać umowę z innym zespołem, to Real Madryt nie otrzyma za niego pieniędzy. A chętnych do zatrudnienia Beckhama nie brakuje. Chcą go kluby z Anglii, Szkocji, Włoch i USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|