Dziennik Gazeta Prawana logo

Janne Ahonen źle skakał... przez rodzinę

12 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najlepszy skoczek narciarski poprzedniego sezonu nie popisał się podczas Turnieju Czterech Skoczni. Janne Ahonen zajął w tych prestiżowych zawodach tylko ósme miejsce, chodź był typowany do zwycięstwa. Jak się okazało, skupił się na rodzinie, którą zabrał na turniej, a nie na trenowaniu i skakaniu.

Ahonen wygrał Turniej Czterech Skoczni w 2005 i 2006 roku, ale tym razem wypadł słabo. Nic dziwnego, skoro przez ponad tydzień - od 28 grudnia do 7 stycznia - na wszystkich czterech konkursach towarzyszyła mu żona i syn Mico. Fin wyraźnie odpuścił sobie zawody, żeby na przełomie roku spędzić czas z najbliższymi. Potraktował poważny turniej jak urlop... Wcześniej tego nie robił i wygrywał.

"Cieszę się, że moja rodzina jest ze mną. Oni pozytywnie działają na moje skoki" - przekonywał. Ale na skoczni nie potrafił tego udowodnić. Gdy odesłał rodzinę do domu nagle odzyskał formę. W czwartek podczas oficjalnych treningów na skoczni w Vikersund - przed weekendowymi konkursami - znów błyszczał. Na drugim treningu był najlepszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj