Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker podbija ceny polskich piłkarzy

12 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wystarczy jeden występ w reprezentacji Polski, by cena za piłkarza skoczyła jak szalona. Trener Leo Beenhakker to cudotwórca - czegokolwiek się dotknie, zamienia w złoto. A wartość kadrowiczów rośnie z dnia na dzień.

O przeciętnego piłkarza Wisły Płock Pawła Magdonia po jego debiucie w kadrze zaczęły bić się najlepsze polskie kluby. Cena widzewiaka, Jakuba Wawrzyniaka, wzrosła 10-krotnie, a i tak nie odstrasza to Wisły Kraków! Jego kolega z łódzkiej drużyny, Bartłomiej Grzelak, od razu sfinalizował rozmowy z Legią Warszawa, a Adam Kokoszka z kopacza trzecioligowych rezerw krakowskiej Wisły stał się łakomym kąskiem dla bogaczy z Zagłębia Lubin.

"Beenhakker został narodowym skautem. Wyszukuje zdolnych chłopaków w lidze i daje im szansę w kadrze. Taki człowiek był potrzebny, otworzył oczy innym. Nie bał się postawić na młodych piłkarzy i były to znakomite posunięcia. On ma zupełnie inne spojrzenie na zawodników" - opowiada "Faktowi" Jacek Bąk, były kapitan reprezentacji Polski.

Czterej wspomniani piłkarze to najświeższe odkrycia holenderskiego szkoleniowca. A przecież właśnie on wypromował wcześniej kilku innych zawodników. Z Radosława Matusiaka uczynił najbardziej rozpoznawalnego futbolistę w Polsce, choć ten zaliczył dopiero pięć występów w kadrze! Beenhakker konsekwentnie stawia na Marcina Wasilewskiego i od razu "Wasylem" zainteresował się Anderlecht Bruksela. To może być największy hit transferowy zimy.

Selekcjoner dał szansę debiutu jednemu z najlepszych pomocników naszej ligi Łukaszowi Gargule. Bez Jakuba Błaszczykowskiego nie można dziś sobie wyobrazić reprezentacji Polski. Ten piłkarz latem wyjedzie do silnego zagranicznego klubu. Już dziś możemy zakładać, że kolejnym asem selekcjonera będzie Sebastian Szałachowski, powołany w czwartek na lutowy mecz z Andorą.

"Matusiak, Garguła, Kaźmierczak, Grzelak, Błaszczykowski - oni mają szansę na największą karierę. Dzięki Beenhakkerowi ich wartość znacznie wzrosła i
na pewno jeszcze podskoczy" - kończy Bąk. Najbliższą okazję do podbicia własnej ceny kadrowicze Beenhakkera będą mieli już za trzy tygodnie. Podczas zgrupowania w Hiszpanii zagrają z Andorą (3 lutego) i Słowacją (7 lutego). Jest duża szansa na kolejne zwycięstwa biało-czerwonych...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj