O przeciętnego piłkarza Wisły Płock Pawła Magdonia po jego debiucie w kadrze zaczęły bić się najlepsze polskie kluby. Cena widzewiaka, Jakuba Wawrzyniaka, wzrosła 10-krotnie, a i tak nie
odstrasza to Wisły Kraków! Jego kolega z łódzkiej drużyny, Bartłomiej Grzelak, od razu sfinalizował rozmowy z Legią Warszawa, a Adam Kokoszka z kopacza trzecioligowych rezerw krakowskiej
Wisły stał się łakomym kąskiem dla bogaczy z Zagłębia Lubin.
"Beenhakker został narodowym skautem. Wyszukuje zdolnych chłopaków w lidze i daje im szansę w kadrze. Taki człowiek był potrzebny, otworzył oczy innym. Nie bał się postawić na
młodych piłkarzy i były to znakomite posunięcia. On ma zupełnie inne spojrzenie na zawodników" - opowiada "Faktowi" Jacek Bąk, były kapitan reprezentacji
Polski.
Czterej wspomniani piłkarze to najświeższe odkrycia holenderskiego szkoleniowca. A przecież właśnie on wypromował wcześniej kilku innych zawodników. Z Radosława Matusiaka uczynił
najbardziej rozpoznawalnego futbolistę w Polsce, choć ten zaliczył dopiero pięć występów w kadrze! Beenhakker konsekwentnie stawia na Marcina Wasilewskiego i od razu
"Wasylem" zainteresował się Anderlecht Bruksela. To może być największy hit transferowy zimy.
Selekcjoner dał szansę debiutu jednemu z najlepszych pomocników naszej ligi Łukaszowi Gargule. Bez Jakuba Błaszczykowskiego nie można dziś sobie wyobrazić reprezentacji Polski. Ten piłkarz
latem wyjedzie do silnego zagranicznego klubu. Już dziś możemy zakładać, że kolejnym asem selekcjonera będzie Sebastian Szałachowski, powołany w czwartek na lutowy mecz z Andorą.
"Matusiak, Garguła, Kaźmierczak, Grzelak, Błaszczykowski - oni mają szansę na największą karierę. Dzięki Beenhakkerowi ich wartość znacznie wzrosła i
na pewno jeszcze podskoczy" - kończy Bąk. Najbliższą okazję do podbicia własnej ceny kadrowicze Beenhakkera będą mieli już za trzy tygodnie. Podczas zgrupowania w Hiszpanii zagrają
z Andorą (3 lutego) i Słowacją (7 lutego). Jest duża szansa na kolejne zwycięstwa biało-czerwonych...