Najlepszy polski biathlonista robił, co mógł. Ale tym razem do światowej elity nieco mu zabrakło. Tomasz Sikora zajął 12. miejsce w zawodach Pucharu Świata w niemieckim Ruhpolding. Swoje jubileuszowe 70. zwycięstwo w biathlonowych zawodach Pucharu Świata odniósł Ole Einar Bjoerndalen.
Niecałą minutę za liderem Pucharu Świata na metę biegu ze startu wspólnego wpadł jego rodak Emil Svendsen. Trzecie miejsce zajął rewelacyjny Austriak Christoph Sumann. Tomasz Sikora po przebiegnięciu dwóch karnych rund zameldował się na mecie jako dwunasty.
Polak nie może być zadowolony ze swojego występu. Jeszcze na półmetku rywalizacji był piąty. Później jednak Polak popełnił dwa błędy w pozycji stojącej i zaprzepaścił szanse na miejsce w czołówce. Po wybiegnięciu z ostatniego strzelania był dziesiąty, ale dał się jeszcze wyprzedzić Norwegowi Halvardowi Hanevoldowi i Niemcowi Rico Grossowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|