Już wkrótce pieniądze do klubowej kasy Liverpoolu będą płynęły szerokim strumieniem. Bo angielski zespół przejmą arabscy szejkowie. Ale Jerzy Dudek na tym nie skorzysta. Polak po ostatnich słabych występach raczej nie zostanie na Anfield Road na kolejne sezony.
Liverpool ma wkrótce przejść w ręce Dubai International Capital. Ta spółka związana jest z panującą w Dubaju dynastią Al Maktoum. Za przejęcie 90 procent udziałów w angielskim klubie zaproponowała 450 milionów funtów (680 mln euro).
Większość z tej ogromnej sumy ma być wydana na zakup nowych piłkarzy i budowę nowego stadionu. Ma być to jeden z najnowocześniejszych obiektów piłkarskich na świecie.
Ale nie zobaczymy na nim Dudka... Przynajmniej jako gospodarza. Według dziennikarzy, szefowie Liverpoolu będą chcieli się pozbyć Polaka. Jeszcze nie wiadomo czy nasz bramkarz odejdzie już w
styczniu, czy dopiero po zakończeniu sezonu. Nieznany jest także klub, do którego Dudek miałby się przenieść.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl