Hokeista w bramce piłkarskiego zespołu? Nie to tylko Petr Cech. Golkiper Chelsea Londyn będzie bronił w specjalnym kasku. W październiku piłkarz po starciu z rywalem był o krok od śmierci. Ale cudem jej uniknął. Przeszedł operację mózgu i teraz wraca na boisko.
14 października w meczu z Reading Cech doznał poważnego urazu czaszki po tym, jak dostał kolanem od Stephena Hunta. Cech przeszedł ciężką operację na otwartym mózgu.
Rehabilitacja przebiegała bardzo szybko i bramkarz jest już gotowy do gry. Reprezentant Czech zagra już w najbliższą sobotę w wyjazdowym meczu z FC Liverpool. Będzie musiał występować
jednak w specjalnym kasku chroniącym głowę.
"Muszę go mieć dla bezpieczeństwa. Trenowałem już w nim, ale ten na mecz będzie trochę inny. Sam go jeszcze nie widziałem, ale nie powinno być z nim problemu. Wszystko wskazuje na
to, że będę w nim występował do końca sezonu" - mówi zawodnik Chelsea.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl