Bo drużyna z Birmingham dołuje w tabeli ligi angielskiej, a Polak miałby ją wyprowadzić na wyżyny. Piłkarze Aston Villi nie wygrali ani razu od 15 spotkań. Ostatni raz byli lepsi od ligowych rywali... 11 listopada zeszłego roku.
Angielska prasa spekuluje, że menedżer Aston Villi, Martin O'Neill, jest gotów zapłacić za Matusiaka 2,3 miliona funtów. "Chcemy pozyskać kogoś, kto ożywi naszą grę w ataku nie tylko w tym sezonie, ale będzie można wiązać z nim jakieś nadzieje na kolejne lata" - mówił O'Neill. A czy ma na myśli polskiego napastnika? Tego na razie nie wiadomo.
Janusz Matusiak, ojciec i menedżer piłkarza, nic nie słyszał o propozycji klubu z Birmingham. "Póki co Radek wyjechał w poniedziałek na zgrupowanie do Spały i przygotowuje się z drużyną GKS Bełchatów do walki o mistrzostwo Polski" - powiedział.