Dziennik Gazeta Prawana logo

W Rajdzie Dakar śpi się na ziemi

12 października 2007, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rajd Dakar to najtrudniejsza impreza sportowa na świecie. Nie chodzi tylko o to, że jedzie się kilka tysięcy kilometrów po głębokim piasku, albo ostrych skałach. Koniec etapu to nie koniec udręki. Po odcinku kierowcy idą spać w namiocie, albo wręcz na gołej ziemi. I mają zaledwie kilka godzin na regenerację przed następnym etapem.

I nie daj Boże, jeżeli na trasie przytrafi się jakaś awaria i trzeba spędzić pięć godzin w upale sięgającym 40 stopni. Żmudna naprawa auta to dopiero początek. Strata czasu oznacza, że się później dojedzie do mety. A przez to człowiek później się położy do "łóżka", albo nawet wcale.

Bo trzeba przecież poskładać motocykl, samochód czy ciężarówkę. Zawodnik musi mieć pewność, że jeżeli rano ruszy do kolejnego morderczego etapu, to jego maszyna nie odmówi posłuszeństwa. Trzeba więc samemu wszystko dopilnować.

A potem kolejny dzień straszliwej walki w upale. I w każdym momencie może wydarzyć się coś niespodziewanego. A to kamień, który urwie zawieszenie, 30-metrowa metrowa przepaść, której nie wida zanim nie zacznie się spadać... I tak mijają trzy tygodnie ciągłej walki o przetrwanie. Dlatego w Rajdzie Dakar startują tylko prawdziwi twardziele.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj