Szykuje się spore wzmocnienie piłkarskiej reprezentacji Polski. 17-letni Ben Sahar posiada dwa paszporty - izraelski i polski. W maju 2006 roku trafił z Hapoelu Tel Awiw do Chelsea Londyn za 320 tysięcy funtów. W dorosłej reprezentacji Izraela jeszcze nie zagrał, a to oznacza, że może występować w drużynie Leo Beenhakkera!
Utalentowany zawodnik z presją z pewnością by sobie poradził. Skoro biega po boiskach Premiership, to gra w drużynie narodowej nie powinna stanowić dla niego żadnego problemu. Sahar pojawił się na boisku w spotkaniach Chelesea w Pucharze Anglii (6:1 z Macclesfield i 1:1 z Wycombe) oraz Premiership (4:0 z Wigan).
Gdy Sahar przenosił się do Chelsea uzyskał polski paszport, dzięki czemu nie musiał starać się o pozwolenie na pracę. A jego matka, która jest Polką, powiedziała kiedyś w angielskiej telewizji, że Ben może grać dla jej ojczyzny - podaje "Przegląd Sportowy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|