Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia zapomniał czerwonych kartek z domu

12 października 2007, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Okazuje się, że nie tylko polscy sędziowie są ślepi. W meczu angielskiej ligi okręgowej arbiter nie mógł wyrzucić piłkarzy z boiska, bo...zapomniał zabrać notesu z czerwonymi i żółtymi kartkami.

To był bardzo ostry mecz między Liskeard i Millbrook. Jeden z obrońców brutalnie sfaulował przeciwnika. Sędzia gwizdnął, sięgnął do kieszeni... I okazało się, że gracz zostanie na boisku. Bo arbiter nie mógł pokazać mu czerwonej kartki. Z przerażeniem w oczach przewracał kieszenie, ale notesu nie było. Wreszcie przypomniał sobie, że dokumenty zostały w domu.

Dlatego wszystkim zawodnikom, którzy faulowali, groziło co najwyżej usłyszenie kilku ostrych słów od sędziego. Okazuje się jednak, że arbiter ma szczęście. Bo władze ligi wybaczyły mu błąd, jak zwykłą ludzką pomyłkę. Okazuje się więc, że nieważne co robi arbiter i tak nic go za to nie spotka. Może w przyszłym sezonie będzie prowadził mecze w polskiej lidze? W końcu nie takie rzeczy nasze boiska widziały

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj