Miało być pożegnanie z kadrą, ale wygląda na to, że Jason Kidd nie potrafi rozstać się ze sportem. Amerykański koszykarz zmienił zdanie i poinformował, że chce zagrać zarówno w sierpniowych mistrzostwach Ameryki, jak i podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku. I nieważne, że będzie mieć wtedy 35 lat.
Swoją decyzją Kidd zaskoczył wszystkich. Kibiców, kolegów z drużyny, nawet najbliższą rodzinę. "Jason od dawna planował zakończenie kariery. W ostatniej chwili wycofał się i powiedział, że chce dotrwać do Olimpiady" - mówią przyjaciele koszykarza.
Gracz New Jersey Nets poprosił, by jego agent skontaktował się z Jerrym Colangelo, któy opiekuje się reprezentacją USA. Od początku sezonu Kidd pokazuje, że jest jak wino - im starszy, tym lepszy. W 36 spotkaniacah zdobywa średnio 13,9 punktu, 9,3 asysty i 8,3 zbiórki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|