Nic nie trwa wiecznie. A szczególnie sportowe rekordy. Kolejny został pobity w chodzie na 50 km. Kosztem naszego sportowca - stracił go Robert Korzeniowski. Polak cieszył się nim przez cztery lata, ale teraz najlepszy wynik na tym dystansie należy do Australijczyka Nathana Deakesa.
Zawodnik z Antypodów ustanowił go 2 grudnia 2006 roku. Ale dopiero dziś rezultat został zatwierdzony przez światowe władze lekkiej atletyki. Nowy rekord to 3:35.47. Czas Korzeniowskiego był
gorszy o 16 sekund.
"Wzruszyłem się. Jeszcze dziś wyślę Nathanowi gratulacje. Jedni ustanawiają rekordy, inni je poprawiają. W sporcie jest to normalne" - podsumował Korzeniowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|