Dziennik Gazeta Prawana logo

Adam Małysz: Przybił nas ten upadek...

12 października 2007, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Małysz jest zszokowany po tragicznym wypadku czeskiego skoczka na zawodach w Zakopanem. "Bardzo przybił nas ten upadek" - powiedział nasz zawodnik. I dodał, że mimo tego przykrego zdarzenia zawody powinny zostać dokończone. "Organizatorzy też chyba tego chcieli - dla kibiców, ale po wypadku przestraszyli się" - dodał.

Polski skoczek uważa, że przyczyną upadku Czecha był brak doświadczenia. "Mógł się wybronić po tym silnym podmuchu tylnego wiatru. Trzeba było zakręcić rękami i spadać na plecy" - ocenił Małysz.

I opowiedział o podobnej sytuacji, która kiedyś przydarzyła mu się na skoczni w Zakopanem. "Miałem na Wielkiej Krokwi podobny upadek, udało mi się obrócić na plecy i tylko się poobijałem, koziołkując w dół. A on nawet nie walczył... Wygięło mu nartę, ona złapała powietrze, pociągnęła go za sobą i runął" - stwierdził ze smutkiem polski skoczek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj