Ponad dziesięć długich miesięcy musiał czekać Adam Małysz, aby ponownie stanąć na najwyższym stopniu podium w zawodach Pucharu Świata. Słuchając Mazurka Dąbrowskiego nasz skoczek był bardzo wzruszony. "To był dla mnie niezwykle udany konkurs i jestem z niego bardzo zadowolony" - podsumował zawody.
"Młodzi zawodnicy są w bardzo dobrej formie przez cały sezon i nam <starym>, nie jest łatwo. Przez ostatnie lata musieliśmy co chwilę dostosowywać się do nowych przepisów, a oni jeszcze nie mieli z tym do czynienia, w takim stopniu, jak my" - powiedział serwisowi www.skijumping.pl zwycięzca zawodów w Oberstdorfie.
Podczas sobotniego konkursu naszego skoczka dopingowała liczna grupa kibiców z Polski. Zdaniem Małysza, obecność fanów pomaga w dalekim skakaniu. "Bardzo mnie cieszy, że na skoczniach pojawia się tylu kibiców z naszego kraju i to nie tylko tu, w Niemczech, ale również i w innych krajach. To mi bardzo pomaga, dodaje motywacji" - dodał nasz skoczek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|