Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłka tenisowa leci nawet 231 km/h

12 października 2007, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podczas zakończonego niedawno Australian Open tenisiści bili rekordy... prędkości. Najlepszy był Amerykanin Andy Roddick, który tak mocno uderzył piłkę podczas serwowania, że ta poleciała 231 kilometrów na godzinę! Wyprzedziłaby niejeden superszybki samochód na autostradzie...

Taki wyczyn aż trudno sobie wyobrazić. Piłka tenisowa, tuż po serwisie, potrafi osiągnąć zawrotną prędkość. Roddick jest w tym najlepszy wśród tenisistów, co udowodnił na kortach w Melbourne.

Ale panie nie były wcale o wiele gorsze. Zwyciężczyni Australian Open, Amerykanka Serena Williams, wprowadziła w zdumienie niejednego mężczyznę. Silna tenisistka osiągnęła tylko trochę słabszy wynik od Roddicka - piłka po jej zagraniu leciała 202 km/h. O ile jednak w turnieju pań siła uderzenia miała znaczenie - bo Williams pomogło to wygrać turniej - to w męskim tenisie nie była już tak ważna. W Australii wygrał Szwajcar Roger Federer, którego nie ma nawet w pierwszej dwudziestce najszybciej serwujących i który Andy'ego Roddicka bez najmniejszych problemów ograł jeszcze w półfinale 3:0 (6:4, 6:0, 6:2).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj