Jutro naszych piłkarzy ręcznych czeka kolejne ważne spotkanie na mistrzostwach świata. Zagrają o finał. Przeciwnikami będą Duńczycy. Tamtejsze media obawiają się meczu z Polską. Ostrzegają swoich zawodników przed biało-czerwonymi, o których piszą, że są objawieniem turnieju.
"Z Polską trzeba bardzo uważać, bo jest to największa niespodzianka tych mistrzostw. Nie należy patrzeć na statystyki, według których jest to wymarzony
przeciwnik, lecz na ostatnie rezultaty" - pisze dziennik "Jyllands-Posten".
Gazeta podkreśla, że pod wodzą trenera Bogdana Wenty polski zespół zrobił kolosalny krok do przodu. "Trener zainstalował Polakom w głowach coś, co sprawia, że oni też myślą o wygraniu tych mistrzostw. To zespół, który świetnie funkcjonuje jako zgrany kolektyw nie tylko na boisku, ale i poza nim. Bez względu, jaki będzie wynik półfinału, to od tych mistrzostw z Polską każdy przeciwnik będzie musiał się liczyć" - pisze gazeta.
Dziennik "Politiken" cieszy się, że w meczu z nami do składu Duńczyków wróci Joachim Boldsen, który odniósł kontuzję po pięciu minutach gry z Islandią. "Ten piłkarz to nasz traktor, który po awarii został przewieziony do warsztatu i już jest naprawiony. W takim meczu jak z Polską jego brak byłby dużym osłabieniem" - napisała gazeta.
Klasę Polaków doceniają też duńscy szczypiorniści. Podkreślają, że będzie to wyjątkowo trudne i wyrównane spotkanie. "Szanse oceniam 50 na 50. Myślę jednak, że jesteśmy w stanie wygrać z Polakami. Porażka będzie wielkim rozczarowaniem" - powiedział as duńskiego ataku, Jesper Jansen.
Gazeta podkreśla, że pod wodzą trenera Bogdana Wenty polski zespół zrobił kolosalny krok do przodu. "Trener zainstalował Polakom w głowach coś, co sprawia, że oni też myślą o wygraniu tych mistrzostw. To zespół, który świetnie funkcjonuje jako zgrany kolektyw nie tylko na boisku, ale i poza nim. Bez względu, jaki będzie wynik półfinału, to od tych mistrzostw z Polską każdy przeciwnik będzie musiał się liczyć" - pisze gazeta.
Dziennik "Politiken" cieszy się, że w meczu z nami do składu Duńczyków wróci Joachim Boldsen, który odniósł kontuzję po pięciu minutach gry z Islandią. "Ten piłkarz to nasz traktor, który po awarii został przewieziony do warsztatu i już jest naprawiony. W takim meczu jak z Polską jego brak byłby dużym osłabieniem" - napisała gazeta.
Klasę Polaków doceniają też duńscy szczypiorniści. Podkreślają, że będzie to wyjątkowo trudne i wyrównane spotkanie. "Szanse oceniam 50 na 50. Myślę jednak, że jesteśmy w stanie wygrać z Polakami. Porażka będzie wielkim rozczarowaniem" - powiedział as duńskiego ataku, Jesper Jansen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl