Dziennik Gazeta Prawana logo

Droga po medal polskich szczypiornistów

12 października 2007, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wygrali dotychczas osiem spotkań i przeszli jak burza przez turniej. To są ich wielkie mistrzostwa. Polscy szczypiorniści zachwycają wszystkich. Ale nic dziwnego, bo ich droga do finału mistrzostw świata wcale nie była łatwa. Zwycięstwa z Niemcami, Islandią, Rosją i Danią to wielkie sukcesy. No i dlatego są wielcy!

Po losowaniu grup pierwszej fazy turnieju po cichu mówiło się, że zwycięstwa z Argentyną i Brazylią są pewne. I potwierdziło się. Nikt natomiast nie spodziewał się, że uda się wygrać z Niemcami. Tym bardziej, że są gospodarzami i pomagają im ściany... To był pierwszy wielki mecz biało-czerwonych.

W drugiej rundzie nasi zawodnicy najbardziej obawiali się Francji i Islandii. I słusznie, bo mecze z tymi rywalami były najtrudniejsze. Pierwszy przeciwnik okazał się od nas lepszy i wygrał ze sporą przewagą, ale z drugim - po bardzo emocjonującym spotkaniu - Polacy wygrali. To zwycięstwo z Islandią bardzo podbudowało naszą drużynę. Natychmiast zapomnieli o wpadce z Francją.

Kolejne dwa mecze z Tunezją i Słowenią były dla rozpędzającej się polskiej reprezentacji niczym deser. Drużyna Bogdana Wenty dość łatwo wygrała oba i zajęła pierwsze miejsce w grupie 1. Wtedy okazało się - zgodnie z tzw. drabinką turnieju - że w ćwierćfinale czeka na Polskę czwarta drużyna grupy 2, czyli Rosja.

O tym, że to trudny rywal nie trzeba było nikomu tłumaczyć. Nawet bez tego w polskiej ekipie była wielka mobilizacja. Pokonać Rosję, to zawsze wielka rzecz. I udało się, choć nie bez wielkich nerwów. Mecz do ostatnich minut trzymał w napięciu. Nasi wygrali jednym punktem.

Na to samo liczyli kibice oglądając dramatyczne spotkanie półfinałowe z Danią. Ale tego jednego punktu więcej dla naszego zespołu brakowało zarówno po drugiej połowie, jak i po pierwszej dogrywce - był remis. Na szczęście nie doszło do serii rzutów karnych, bo w drugiej dogrywce Polacy odskoczyli na kilka punktów i utrzymali przewagę. Wygrali po raz ósmy.

Czy będzie dziewiąte zwycięstwo na niemieckim mundialu? Jeśli tak, to biało-czerwoni będą... złoci!

Droga Polski do finału mistrzostw świata:

Pierwsza faza turnieju
Polska - Argentyna 29:15 (12:9)
Polska - Brazylia 31:23 (15:13)
Polska - Niemcy 27:25 (14:12)

Druga faza turnieju
Polska - Francja 22:31 (12:11)
Polska - Islandia 35:33 (12:14)
Polska - Tunezja 40:31 (17:13)
Polska - Słowenia 38:27 (17:13)

Ćwierćfinał
Polska - Rosja 28:27 (16:14)

Półfinał
Polska - Dania 36:33 (30:30, 26:26, 15:14)

Finał
Polska - Niemcy (4 lutego, godz. 16.30)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj