Na pierwszym strzelaniu Sikora pomylił się raz i musiał przebiec dodatkową rundę 150 metrów. Na drugim strzelaniu nasz biathlonista poprawił się. Za każdym razem trafił do celu i miał
spore szanse na medal. Ale startujący po nim rywale biegli jeszcze szybciej i nie popełniali błędów na strzelnicy. W efekcie Polak zajął piąte miejsce. Do zwycięzcy stracił 40 sekund. Tuż
za Norwegiem na metę przybiegł Czech Michal Slesingr. Trzecie miejsce zajął Ukrainiec Andrij Deryzemlia.
Tomasz Sikora jest asem polskiej ekipy. Na zawodach we włoskiej Anterselvie będzie miał jeszcz szansę na zdobycie medalu. Oby tylko w pozostałych biegach miał więcej szczęścia niż w tym na
10 km. 12 lat temu zdobył tu złoty medal w biegu indywidualnym na 20 km. Może tym razem historia się powtórzy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.