Jest szansa na dobrą przyszłość polskiego hokeja. W innych krajach reprezentacje narodowe istnieją już dla 13-latków. U nas powołuje się kadry dopiero w wieku 18 i 20 lat. Teraz ma się to zmienić.
Już powstaje reprezentacja do lat 16. Może w przyszłości z któregoś z tych zawodników wyrośnie talent na miarę Mariusza Czerkawskiego lub Krzysztofa Oliwy.
Pierwsza konsultacja nowego zespołu już się odbyła. "Na to krótkie zgrupowanie powołaliśmy 34 zawodników z 9 klubów" - mówi Jacek Szopiński, który wraz z Zbigniewem Stajakiem tworzy sztab szkoleniowy tej drużyny.
"Chcieliśmy się bliżej przyjrzeć potencjalnym kandydatom. Przeprowadziliśmy dwa treningi, jeden na lodzie, a drugi ogólnorozwojowy. Na zakończenie rozegraliśmy wewnętrzną grę kontrolną. Nieważny był wynik tego pojedynku, tylko jak zaprezentują się w grze poszczególni zawodnicy" - tłumaczy Szopiński.
Ci gracze, którzy się wyróżnili w tym meczu, będą obserwowani podczas mistrzostw Polski młodzików i Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Najlepsi pojadą na turniej do Holandii, a potem być może na Łotwę.
Pierwsza konsultacja nowego zespołu już się odbyła. "Na to krótkie zgrupowanie powołaliśmy 34 zawodników z 9 klubów" - mówi Jacek Szopiński, który wraz z Zbigniewem Stajakiem tworzy sztab szkoleniowy tej drużyny.
"Chcieliśmy się bliżej przyjrzeć potencjalnym kandydatom. Przeprowadziliśmy dwa treningi, jeden na lodzie, a drugi ogólnorozwojowy. Na zakończenie rozegraliśmy wewnętrzną grę kontrolną. Nieważny był wynik tego pojedynku, tylko jak zaprezentują się w grze poszczególni zawodnicy" - tłumaczy Szopiński.
Ci gracze, którzy się wyróżnili w tym meczu, będą obserwowani podczas mistrzostw Polski młodzików i Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Najlepsi pojadą na turniej do Holandii, a potem być może na Łotwę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|