Najlepsi szczypiorniści chcą grać w lidze niemieckiej. Bo tam się najlepiej zarabia, a rozgrywki są na wysokim poziomie. Czołowi zawodnicy zgarniają nawet po kilkanaście tysięcy euro miesięcznie, tak jak gwiazdor mistrzów świata, Pascal Hens. Polacy, którzy grają w Bundeslidze, dostają średnio 6,5 tysiąca (25 tys. zł).
Jak obliczono, cała reprezentacja Niemiec zarabia miesięcznie około 180 tysięcy euro. To kilka razy więcej niż nasza, choć biało-czerwoni są drugą drużyną świata. Polacy nie mogą liczyć na kokosy, choć wcale nie ustępują Niemcom.
Jeszcze gorzej powodzi się szczypiornistom w naszych czołowych klubach. Przykładowo w Wiśle Płock, Vive Kielce lub Zagłębiu Lubin kilku najlepszych graczy może liczyć na kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Ale to sumy dla takich gwiazd, jak Damian Wleklak. Reszta ma znacznie niższe zarobki. Nic dziwnego, że wielu myśli o przeprowadzce do ligi niemieckiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|