To bardzo mała kara. Trener Mihael Anton za obrzucenie wyzwiskami i pobicie swojej zawodniczki został zdyskwalifikowany przez rumuńską federację gimnastyczną. Ale tylko na rok. Na dodatek szkoleniowiec zachował się bezczelnie - oświadczył, że nie zrobił nic złego.
Wszystko wyszło na jaw dzięki telefonowi komórkowemu. Ktoś zrobił nim zdjęcia, jak trener bije w twarz 15-letnią Emanuelę Rusu. Wszystkie osoby związane z
rumuńską gimnastyką są bardzo poruszone całą sprawą. Tym bardziej, że kara dla Antona jest tak niska.
Do tej pory Rumunia kojarzyła się z gimnastycznymi sukcesami. Reprezentacja tego kraju z każdych zawodów przywoziła worek medali. Teraz po tym incydencie mają powody do wstydu.
Do tej pory Rumunia kojarzyła się z gimnastycznymi sukcesami. Reprezentacja tego kraju z każdych zawodów przywoziła worek medali. Teraz po tym incydencie mają powody do wstydu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl