Dziennik Gazeta Prawana logo

Otylia wygrała z... samą sobą

12 października 2007, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze kilka dni temu przepłakała prawie całą noc, jak zdradził trener kadry pływaków Paweł Słomiński. Była zdenerwowana po wyroku sądu. Mocno to przeżywała. Dziś w bohaterskim stylu Otylia Jędrzejczak została wicemistrzynią świata. Pokazała, że nawet w trudnych chwilach stać ją na wielki sukces.

Przed startem w finale na 400 metrów kraulem była wyciszona i skoncentrowana. Na prezentację wyszła w słuchawkach i okularach do pływania z przyciemnionymi szkłami. Tak, jakby chciała, żeby nikt nie mógł spojrzeć w jej oczy. Gdy wyczytano jej nazwisko, pomachała do publiczności, ale z jej twarzy nie zniknęło skupienie. Inne zawodniczki obdarowały kibiców szerokimi uśmiechami.

Otylia wystartowała spokojnie. Od razu była w czołówce, ale poza najlepszą trójką. Po pierwszych dwustu metrach zaczęła atakować. W tym czasie dużą przewagę osiągnęła faworytka w tej konkurencji, Laurie Manaudou. Francuzki już nikt nie był w stanie dogonić. Trwała walka o pozostałe dwa medale. Nasza mistrzyni z każdym metrem płynęła coraz szybciej, wyprzedziła rywalki i w świetnym stylu dopłynęła do mety na drugim miejscu.

Kibice mogą być z niej bardzo dumni. Zdobyła srebrny medal, pobiła rekord Polski, ale przede wszystkim wygrała z samą sobą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj