"Poziom półfinałów był niezwykle wysoki, dlatego rekord świata Federiki Pellegrini jakoś specjalnie mnie nie zdziwił" - powiedziała Polka. Zdaniem naszej zawodniczki
Włoszka jest jedną z faworytek środowego finału. Oprócz niej w walce o medal liczyć się będzie też Laure Manaudou z Francji.
"Już w porannych eliminacjach było widać, że dziewczyny są bardzo mocne. Rzadko zdarza się, że rekordy świata są bite w półfinałach, ale były takie przypadki w przeszłości.
Sport już jest taki nieprzewidywalny. Wiedziałam, że trzeba będzie bardzo szybko popłynąć, żeby dostać się do finału i to się sprawdziło" - mówiła Jędrzejczak.
W środę Otylię czeka bardzo pracowity dzień. Rano wystartuje w eliminacjach 200 m stylem motylkowym, a później będzie ścigała się w finale 200 m kraulem i w półfinale 200 m
delfinem.
"Te dwa wyścigi to będzie prawdziwy test. Otylia między nimi będzie miała tylko 15 minut przerwy. Jest więc bardzo mało czasu na regenerację. Dobrze chociaż, że pierwszy jest
finał, a nie odwrotnie" - powiedział trener naszej kadry Paweł Słomiński.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.