Sto tysięcy ludzi wyszło na ulice stolicy Uzbekistanu, Taszkientu. Nie po to, żeby protestować przeciwko biedzie, ale żeby przywitać bohatera narodowego - bokserskiego mistrza świata wagi ciężkiej organizacji WBA - Rusłana Czagajewa.
Kilka dni temu Czagajew pokonał rosyjskiego olbrzyma Nikołaja Wałujewa na punkty i został nowym mistrzem świata. Walkę oglądało ponad 20 milionów Uzbeków. Po zwycięstwie w Uzbekistanie zapanowało istne szaleństwo. Ludzie świętowali nie mistrzostwo, ale wielki triumf nad Rosją.
Po przylocie do Taszkientu Czagajewowi zorganizowano przejazd otwartym samochodem przez stolicę Uzbekistanu. Wszędzie mistrza witały tłumy. Na trasie przejazdu zebrało się ponad 100 tysięcy ludzi. Potem pięściarz spotkał się z miejscowymi dygnitarzami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|