Dziennik Gazeta Prawana logo

Don King podziwia Jana Pawła II i Lecha Wałęsę

13 października 2007, 15:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nic dziwnego, że mu się podoba. "Nie ma piękniejszych kobiet od Polek! Macie najwspanialsze dziewczyny, najlepszych bokserów, a Jan Paweł II i Lech Wałęsa to ludzie, których podziwiam!" - krzyczał Don King, największy promotor boksu podczas ważenia Andrzeja Gołoty i Tomasza Adamka.

Takiego pięściarskiego przedstawienia jeszcze w Polsce nie było. King przyleciał do Polski i wczoraj dał pokaz niczym najlepszy z hollywoodzkich aktorów. "Kocham Polska!" - zaczął łamaną polszczyzną, a potem wyrzucił z siebie potok słów po angielsku.

"Macie wspaniałą historię. Nie można zapomnieć o tym, co zrobili Jan Paweł II oraz Lech Wałęsa, lider ruchu robotniczego. Nie mogę doczekać się spotkania z Wałęsą. Również Andrew Gołota, choć nie był w ruchu solidarnościowym, jest wielkim człowiekiem. Przyleciałem do Polski, by zobaczyć bokserskie zmartwychwstanie Gołoty!" - zapowiadał King.

King wie, że Andrzej to złoty interes. Mimo że nie udało się zrobić z niego mistrza świata, zarobił na nim mnóstwo pieniędzy - pisze "Fakt". Teraz przyleciał do Polski, by wskrzesić swojego pupila. "Gołota będzie mistrzem świata. Zasłużył na to! I Tomasz Adamek też będzie mistrzem" - krzyczał słynny promotor.

King nie może też odżałować, że wypuścił z rąk Tomasza Adamka. Byłego mistrza świata w wadze półciężkiej wykupił Bogusław Bagsik za 800 tysięcy dolarów. "Kiedy widzę, jaką popularnością cieszy się u was Adamek, żałuję, go sprzedałem. Ale będziemy wspólnie z panem Bagsikiem organizować walki Adamkowi i Gołocie. To są wielcy bokserzy i zasługują na mistrzowskie pasy!" - obiecuje King.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj