Lance Armstrong to największa gwiazda Tour de France. Fenomenalny kolarz, który aż siedem razy wygrał "Wielką Pętlę", nie może wytrzymać bez peletonu. Amerykanin pojawi się na dwóch ostatnich etapach. Będzie dopingował byłego kolegę z Discovery Channel, Alberto Contadora, który zmierza po swój pierwszy triumf w tourze.
Ostatnio Lance Armstrong promował swoją kampanię na rzecz walki z nowotworami w Stanach Zjednoczonych. Ale uznał, że lepiej być w Europie. "Chyba spakuję walizki i w piątek polecę do Paryża" - powiedział Armstrong.
Dziennikarze nie omieszkali go też spytać o kolejne afery dopingowe w kolarstwie. "To pokazuje, że kolarstwo ma więcej do zrobienia niż jakakolwiek inna dyscyplina sportu" - przyznał Lance Armstrong.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl