Dziennik Gazeta Prawana logo

W Indycar są groźniejsze wypadki niż w Formule 1

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wypadki są nieodłącznym elementem wyścigów samochodowych. Jest nawet taka dyscyplina, w której bolidy rozbijają się na okrągło. To amerykańska seria Indycar. Trochę podobna do Formuły 1, ale z dużo bardziej efektownymi kraksami. Zobacz wideo i galerię.

Indycar tym różni się od Formuły 1, że bolidy są wyposażone w turbosprężarkę i są napędzane metanolem, a wyścigi odbywają się na ogół na owalnych torach ogrodzonych betonowym murem.

Właśnie ten mur sprawia, że bolidy tak się roztrzaskują. Wystarczy odrobina nieuwagi i kierowcy szorują kilkaset metrów po betonie. Z bolidów wydobywa się duża ilość ognia, a kibice są wniebowzięci. Zobacz galerię i wideo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj