Emil Pulczyński, 18-letni żużlowiec Unibaksu, był najlepszym zawodnikiem w rewanżowym meczu torunian z Betardem Wrocław w pierwszej rundzie play-off. W pięciu biegach wywalczył 13 punktów. - Ogromnie się cieszę z tego wyniku, ale sam do końca nie wiem, jak do tego doszło. Wygrałem pierwszy bieg, a później już było... trochę łatwiej - cieszy się młodzieżowiec Unibaksu, który aż czterokrotnie przejeżdżał metę na pierwszej pozycji.

Reklama

Tylko w swojej trzeciej gonitwie zdobył jeden punkt. - Po tym wyścigu zrobiłem korekty w motocyklu - tłumaczy Emil. On i jego brat bliźniak Kamil (urodzili się 30 kwietnia 1992 roku) są uważnie obserwowani przez fachowców. - To przyszłość polskiego żużla. Jestem pod wrażeniem ich możliwości - przekonuje były mistrz Zenon Plech. (...)

- Mój sportowy wzór? Jason Crump - Emil Pulczyński odpowiada bez namysłu. Ten sam Australijczyk, którego dwukrotnie pokonał w meczu z Betardem! - To na pewno nie był jednorazowy wyskok Emila. On ma ogromny potencjał. Coś w nim drzemie. Już w meczu z Unią Leszno, po przegranym starcie, na dystansie wyprzedził Leigh Adamsa - chwali Pulczyńskiego Miedziński.

Hampel: Do końca będę ścigał Golloba