Oprócz Kołodzieja stałe "dzikie karty" otrzymali Rosjanin Emil Sajfutdinow, Duńczyk Nicki Pedersen i Szwed Andreas Jonsson.
W przyszłorocznych mistrzostwach wystartuje czterech reprezentantów Polski - Kołodziej, broniący tytułu Tomasz Gollob, Jarosław Hampel i Rune Holta. Stawkę uczestników GP 2011 uzupełniają Australijczycy Jason Crump i Chris Holder, Amerykanin Greg Hancock, Duńczyk Kenneth Bjerre oraz trzech zawodników z eliminacji - Rosjanin Artiom Łaguta i Szwedzi Antonio Lindbaeck oraz Fredrik Lindgren.
"Mając do obsadzenia tylko cztery miejsca nie jest łatwo podjąć decyzję. Andreas Jonsson i Nicki Pedersen może nie mieli najlepszego sezonu, ale mają wielki talent i umiejętności, dlatego nie ma powodu, by w przyszłym roku fortuna się nie odwróciła" - powiedział dyrektor organizatora mistrzostw, firmy BSI, Paul Bellamy.
Jonsson w tym roku zajął dziewiąte miejsce, a Pedersen był dziesiąty w klasyfikacji generalnej. Prawo startu w GP 2011 uzyskała czołowa ósemka.
"Emil Sajfutdinow z powodu kontuzji nie miał szansy pokazać na co go stać, a Janusz Kołodziej jest bezsprzecznie najlepszy z grona zawodników nie startujących na co dzień w cyklu GP" - dodał Bellamy.
Dyrektor BSI podkreślił, że nie będzie ściśle stosowana zasada przyznawania jednorazowych "dzikich kart" zawodnikom gospodarzy. Ma to pomóc promować młodych zawodników z krajów, w których eliminacje mistrzostw świata się nie odbywają.