Dziennik Gazeta Prawana logo

Polonia Bytom kontra Wisła. Szli łeb w łeb...

20 marca 2011, 19:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polonia Bytom kontra Wisła. Szli łeb w łeb...
Newspix
Bytomianie zaczęli z impetem - już pierwsza ich akcja zakończyła się bramką. Kilkanaście minut później Wisła wyrównała. A to był dopiero początek spotkania...

Bramki: 1:0 Marcin Radzewicz (2), 1:1 Andraz Kirm (19-wolny), 2:1 Dariusz Jarecki (63), 2:2 Patryk Małecki (69-karny).

Żółta kartka - Polonia Bytom: Michal Hanek, Marcin Dziewulski, Łukasz Tymiński, Dariusz Jarecki, David Kobylik. Wisła Kraków: Radosław Sobolewski, Łukasz Burliga.

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Widzów 4 000.

Polonia Bytom: Marcin Juszczyk - Adrian Chomiuk, Michal Hanek, Mateusz Żytko, Błażej Telichowski - Miroslav Barcik, Łukasz Tymiński, David Kobylik (80. Łukasz Matusiak), Marcin Dziewulski (32. Dariusz Jarecki), Marcin Radzewicz - Przemysław Trytko (73. Robert Wojsyk).

Wisła Kraków: Sergei Pareiko - Erik Cikos (52. Łukasz Burliga), Kew Jaliens, Osman Chavez, Dragan Paljic - Patryk Małecki, Tomas Jirsak (66. Michaił Siwakow), Radosław Sobolewski (88. Maciej Żurawski), Maor Melikson, Andraz Kirm - Cwetan Genkow.

Trener gospodarzy Robert Góralczyk w trakcie przygotowań do meczu z liderem tabeli ekstraklasy zaordynował swoim zawodnikom m.in. wizytę w kręgielni. Miało to pomóc w starciu z liderem, który w środę sensacyjnie pożegnał się z walki o Puchar Polski remisując w ćwierćfinale z pierwszoligowym Podbeskidziem 2:2.

Początek spotkania bytomianie mieli wymarzony. Już pierwsza ich akcja zakończyła się golem. Zbyt krótko wybitą przez krakowskiego bramkarza po dośrodkowaniu piłkę do siatki skierował Marcin Radzewicz.

Wiślacy, co zrozumiałe, ruszyli do ataku. Sytuacji do przerwy stworzyli wiele, wykorzystali jedną. Andraż Kirm zaprezentował jak ładnie i skutecznie egzekwować rzut wolny. Bramkarz gospodarzy nie miał przy uderzeniu Słoweńca nic do powiedzenia.

Przed wznowieniem gry spiker stwierdził, że Polonia ma szansę na zdobycie trzech punktów. Słowa te szybko znalazły potwierdzenie. Bramkarz Wisły nie utrzymał piłki po strzale Marcina Radzewicza a akcję dokończyli Przemysław Trytko z Dariuszem Jareckim. Kiedy chwilę później Radzewicz trafił z ostrego kąta w słupek, nadzieje bytomskich kibiców na wygraną jeszcze wzrosły.

Rozwiał je Patryk Małecki trafiając z rzutu karnego podyktowanego za faul Michała Hanka na Cwetanie Genkowie. Końcówka przyniosła spore emocje, bowiem o zmianę wyniku walczyły obie drużyny. Musiały się jednak zadowolić podziałem punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj