http://www.youtube.com/watch?v=wtwVcreiXWE

Reklama

W sobotę Sosnowski stanął przed szansą odzyskania tytułu mistrza Europy. Zdobył go w grudniu 2009 pokonując Włocha Paolo Vidoza. Zdecydował się oddać pas, ponieważ dostał propozycję walki o mistrzostwo świata WBC z Witalijem Kliczką (Ukrainiec wygrał przez nokaut w 10. rundzie).

W sobotę Sosnowski został ponownie znokautowany. Dimitrenko trafił go prawym podbródkowym, po którym Polak padł jak rażony prądem. Kilka minut trwało, zanim sekundanci ocucili "Dragona".

Walki nie zdecydowała się transmitować żadna telewizja, dlatego odbyła się ona w sali treningowej niemieckiej grupy Universum. Garstka kibiców nie obejrzała jednak pasjonującego widowiska. Wydawało się, że o mistrzostwie Europy zadecyduje werdykt sędziowski, ale wystarczyła chwila dekoncentracji, aby Polak został ciężko znokautowany.