Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy ciężarowcy do Chorwacji pojechali własnymi samochodami

14 czerwca 2011, 11:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polscy ciężarowcy do Chorwacji pojechali własnymi samochodami
Newspix
W ośrodku z basenem i specjalnie wybudowaną salą treningową ćwiczą od poniedziałku na wyspie Krk polscy ciężarowcy, z mistrzami świata Adrianem Zielińskim i Marcinem Dołęgą na czele. Do Chorwacji pojechali własnymi samochodami.

Na obozie przebywa 10 zawodników, oprócz Zielińskiego i Dołęgi, m.in. mistrz Europy z 2010 roku w kategorii 94 kg Arsen Kasabijew.

"Pojechaliśmy własnymi autami, bo tak było najwygodniej. Podróż do Chorwacji zajęła nam niewiele ponad 11 godzin, zatrzymaliśmy się tylko raz, aby zjeść obiad. Żadnych przygód po drodze nie było, wieczorem byliśmy na miejscu. W tym pensjonacie mieszkaliśmy już kilka razy. Teraz jest wyłącznie do naszej dyspozycji. Mieszkamy w wygodnych pokojach, korzystamy z basenu i sali treningowej, którą specjalnie dla nas wybudowali właściciele ośrodka" - powiedział PAP trener kadry Mirosław Choroś.

Zgrupowanie w Chorwacji będzie trwało dwa tygodnie, ma charakter wypoczynkowo-wdrożeniowy przed rozpoczęciem pełnego cyklu przygotowań do listopadowych mistrzostw świata w Paryżu.

"Z Chorwacji wracamy 25 czerwca, po powrocie do kraju zawodników czekają treningi w klubach, a 10 lipca spotkamy się na obozie we Władysławowie" - dodał szkoleniowiec kadry.

Zieliński, Dołęga i Kasabijew w pierwszej połowie roku nie startowali w imprezach zagranicznych, w tym ME w Kazaniu, trenowali wyłącznie w klubach, swoją formę sprawdzali tylko w zawodach ligowych.

"Taki program przygotowań był ustalony po ubiegłorocznych mistrzostwach świata. W zawodach ligowych cała czołowa trójka uzyskała takie wyniki, jakie były zaplanowane. Oczywiście żaden z nich nie dźwigał na poziomie rekordów życiowych, bo szczyt formy ma przypaść na listopad. Dla nich, ale także dla wszystkich zawodników aspirujących do startu w mistrzostwach świata, ostatnim sprawdzianem formy będą zaplanowane na początek października mistrzostwa Polski w Płońsku. Kto tam wypadnie poniżej oczekiwań, do Paryża nie pojedzie" - zakończył Choroś.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj