Złoty medalista igrzysk olimpijskich w konkursie skoków ogier Hickstead niespodziewanie zakończył międzynarodową karierę. Podczas zawodów Pucharu Świata w Weronie, po pokonaniu ostatniej przeszkody, upadł na parcours. Weterynarze stwierdzili zgon.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną. Próba reanimacji jednego z najlepszych na świecie koni skokowych ostatnich lat nie przyniosła powodzenia.
15-letni ogier holenderskiego pochodzenia ujeżdżany był przez Kanadyjczyka Erica Lamaze. W Hongkongu w 2008 roku duet ten zdobył dwa medale olimpijskie - oprócz złota w konkursie indywidualnym, srebro w drużynowym.
Lamaze na Hicksteadzie był przedostatnim zawodnikiem finałowej rundy zawodów w Weronie. Zgon ogiera zasmucił nie tylko Kanadyjczyka i publiczność, ale i ostatniego uczestnika konkursu, który po minucie ciszy zrezygnował ze startu.
http://www.youtube.com/watch?v=8yyiQuTk4Go
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|