Dziennik Gazeta Prawana logo

Adam Małysz skoczył po... bułki

31 stycznia 2012, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Małysz skoczył po... bułki
Newspix
Skończył się Dakar, pora wrócić do domowych obowiązków. Adam Małysz, który w ostatnich miesiącach sporo czasu poświęcał na przygotowania do występu w tym rajdzie, a potem wyjechał na ponad trzy tygodnie, teraz nadrabia zaległości.

Podczas rozgrywanej w Ameryce Południowej imprezy debiutujący w roli kierowcy zawodnik nie musiał martwić się o jedzenie. Wyżywienie uczestnikom zapewniał organizator. W domu najwyraźniej to Adam zajmuje się dostarczaniem żywności. "Fakt" spotkał byłego skoczka narciarskiego pod jednym ze sklepów w Wiśle z torebką pełną pieczywa.

Małysz nie zabawił jednak długo w rodzinnej miejscowości. Tak jak zapowiadał, wyjechał z rodziną na narty.

- powtarzał ostatnio. Dotrzymał słowa i kilka dni temu zabrał córkę oraz żonę do Austrii. W weekend pojawił się też na konkursach Pucharu Kontynentalnego w Bischofshofen, gdzie na żywo dopingował skoczków prowadzonych przez kolegów z reprezentacji: Roberta Mateję i Macieja Maciusiaka.

>>>Czytaj także: Stoch pobije swój rekord

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Tematy: małysz
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj