Polscy tenisiści mają szansę wyrwać się z dołka, w którym są od ponad 15 lat. W weekend mogą awansować do grupy I strefy euro-afrykańskiej. Wystarczy, że pokonają reprezentację Maroka w Puszczykowie. Pomoże im w tym... ramadan. Trwa właśnie święty miesiąc dla muzułmanów.
Bo Marokańczycy jako przykładni wyznawcy Allaha za dnia nie jedzą, nie piją i nie trenują. Czyli jest duża szansa, że wycieńczeni nie będą w stanie rywalizować z polskimi tenisistami - pisze "Gazeta Wyborcza".
Zresztą nawet i bez tego Polacy są faworytami. Odkąd koordynatorem kadry jest Brytyjczyk Nick Brown, nasi tenisiści grają o niebo lepiej. Potrafili wygrać na wyjazdach po 5:0 z Nigerią czy Grecją.
Program gier w Puszczykowie:
Piątek (godz. 15.00)
Michał Przysiężny - Mounir El Aarej
Dawid Olejniczak - Rabie Chaki
Sobota (godz. 13.00)
Mariusz Fyrstenberg/Marcin Matkowski - Reda El Amrani/Mehdi Ziadi
Niedziela (godz. 12.00)
Przysiężny - Chaki
Olejniczak - El Aarej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|