Andrzej Gołota miał 6 października walczyć o mistrzowski pas organizacji WBC. Jego rywalem miał być Nigeryjczyk Samuel Peter, ale walka może się nie odbyć. Amerykańskie media spekulują, że Peter zmierzy się Jameelem McClinem, a Gołocie pozostanie walka "o pietruszkę" z Kevinem McBride'em. Tak jak pierwotnie planowano.
W amerykańskim boksie panuje niewyobrażalny chaos. Andrzej Gołota miał walczyć z Kevinem McBride'em. Potem okazało się, że może się zmierzyć z Peterem Samuelem, bo jego rywal Oleg Maskajew jest kontuzjowany.
Tym samym Gołota miał szansę walczyć o pas mistrza świata organizacji WBC. Ale władze tego związku uznały, że pas dostanie Peter, ale będzie musiał się bić z Jameelem McCline'em, bo stacja telewizyjna Showtime nie chciała pokazywać Gołoty - uważa serwis boxingscene.com.
Dlatego niewykluczone, że Gołota jednak zmierzy się z Kevinem McBride'em - tak jak pierwotnie planowano, ale będzie to zwykła walka rankingowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane