Ustawia się nie tylko mecze piłkarskie. Serbski tenisista Novak Djoković dostał dziwną ofertę. Jeżeli przegra w pierwszej rundzie turnieju w St. Petersburgu, to dostanie 200 tysięcy euro. Finalista tegorocznego US Open odmówił. Sytuacja miała miejsce rok temu, ale dopiero teraz wyszła na jaw.
Novak Djoković był zszokowany propozycją i jej nie przyjął. Ale nikomu o tym nie powiedział. Sprawę ujawnił angielski dziennik "The Sun". Zajmą się nią działacze Stowarzyszenia Profesjonalnych Tenisistów (ATP).
Ostatnio coraz głośniej jest o korupcji w tenisie. W sierpniu padło podejrzenie, że Rosjanin Nikołaj Dawidienko specjalnie podłożył się w meczu z Argentyńczykiem Markiem Vassallo Arguello, bo spotkanie obstawiła rosyjska mafia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|