Tomasz Adamek to honorowy człowiek. Kiedyś zasugerował, że Andrzej Gołota dostawał prostytutki. Obaj pięściarze spotkali się w sądzie, ale skończyło się ugodą. "Zapłaciłem Andrzejowi 25 tysięcy dolarów" - wyjaśnił Adamek.
Pieniądze zostaną przekazane na cele charytatywne. "Te 25 tysięcy dolarów pójdzie dla Zakładu dla Ociemniałych w Laskach" - wyjaśnił były mistrz świata wagi półciężkiej w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
O co poszło? Andrzej Gołota się wściekł za to, co Adamek powiedział w nieopublikowanym wywiadzie telewizyjnym o byłym współpracowniku "Andrew". "Przecież to jest alfons, dziwki Gołocie przysyłał i stąd się znają" - miał powiedzieć Adamek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane