To nie jest zbyt profesjonalne. Do walki pozostał zaledwie tydzień, a Tomasz Adamek dopiero teraz poznał swojego rywala. 29 grudnia na gali w niemieckim Bielefeld zmierzy się z Chorwatem Josipem Jalusiciem. No chyba, że i to się zmieni.
Jalusić do potęg nie należy. Adamek nie powinien mieć najmniejszych problemów z pokonaniem go. Chorwat wygrał zaledwie 8 z siedemnastu walk na zawodowych ringach. Nasz bokser ma tylko jedną porażkę i raczej to się nie zmieni po pojedynku z Jalusiciem.
Wydarzeniem wieczoru będzie walka o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej organizacji IBF. Pasa będzie bronił Steve Cunningham. Ten sam, który odebrał tytuł naszemu Krzysztofowi "Diablo" Włodarczykowi. Amerykanin zmierzy się z Marco Huckiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|