Kiedy jest zdrowy, to bramkarze muszą uważać. Ireneusz Jeleń strzelił gola dla AJ Auxerre, a jego drużyna wygrała z Le Mans 3:0. To czwarta bramka polskiego napastnika w tym sezonie.
Mało kto spodziewał się, że drużyna z Auxerre tak łatwo poradzi sobie z Le Mans. Popularna "AJA" w tym sezonie gra słabo, zaś Le Mans jest wysoko w tabeli. Ale na boisku nie było widać tej różnicy.
Dużo lepsza była drużyna Ireneusza Jelenia. W 35. minucie pierwszego gola strzelił Kamel Chafni. W końcówce podwyższył Daniel Niculae, a chwilę przed końcem meczu do siatki trafił Polak.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl