Pierwsza połowa meczu zakończyła się bezbramkowym remisem. Ale w drugie części popis skuteczności zaprezentował Chinyama.
Najpierw w 54. minucie, po świetnym podaniu Tomasza Kiełbowicz, strzałem z 12 metrów nie dał szans Marcinowi Cabajowi. Ten sam zawodnik w 78. minucie ustalił wynik meczu.
Po dośrodkowaniu Miroslava Radovica błąd popełnił Cabaj, który niepotrzebnie opuścił swój "posterunek". Wykorzystał to Edson, zagrywając do niepilnowanego Chinyamy, a ten
strzałem do pustej bramki .
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.