Jest już taki dowcip. Jedyną drużyną z Wysp Brytyjskich, która awansowała do Euro 2008, są... Polacy. Anglicy i Szkoci będą dopingowali naszych piłkarzy. Właściciele pubów już zacierają ręce, bo to oznacza większe zyski.
W większości pubów będą pokazywane na wielkich ekranach właśnie spotkania z udziałem podopiecznych Leo Beenhakkera. Rozumowanie jest proste. Przyciągnie to rzesze Polaków mieszkających na Wyspach. A Brytyjczycy przecież i tak tłumnie chodzą do pubów.
Ale nie tylko to zdecyduje. Anglicy i Szkoci przyzwyczaili się już do Polaków. Dlatego naszą kadrę traktują jak swoją. "Nie martwmy się, że na Euro nie ma Szkocji ani Anglii. Potraktujmy jako swojego reprezentanta Polskę!" - napisała do "Daily Telegraph" Amanda Hume cytowana przez "Super Express".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|